
Jeszcze do niedawna myślałem, że to pradziadkowie Julia i Feliks Kierzkowscy wraz z dziećmi stali się w naszej rodzinie pierwszymi Warszawiakami. Myliłem się. Okazało się, że bliska im rodzina dotarła w poszukiwaniu szczęścia do stolicy wcześniej, dużo wcześniej. Jednym z jej przedstawicieli był wujek Julii (brat jej matki Marcelli Kurzyny z domu Kierzkowskiej), Bartłomiej Kierzkowski.
Bartłomiej był synem Wawrzyńca i Joanny z Gąsowskich, urodził się w Kurzynach w 1846 roku.
Pierwsze ślady o nim pojawiają się, kiedy jest już dojrzałym mężczyzną. 9 maja 1875 roku w kościele Matki Boskiej Loretańskiej na warszawskiej Pradze, bierze ślub z Michaliną Rozalią Pilińską lat 23, córką Michała (rządca dóbr w Łochowie) i Aleksandry z Koneckich, urodzoną w Łochowie, a ich świadkami są Władysław Maciejewski, urzędnik Sądu Pokoju oraz Piotr (nazwisko nieodczytane), oficjalista kolei Petersburskiej, obydwaj zamieszkali na Pradze. Bartłomiej jest w tym dokumencie określony jako żołnierz rezerwy (czasowo urlopowany szeregowy), co biorąc pod uwagę jego wiek i okres historyczny, może oznaczać, że ma już za sobą 9-10 lat służby w wojsku carskim. Mieszka w tym czasie na Pradze pod numerem 148. Ten adres hipoteczny może wskazywać na dzisiejszą ulicę Łochowską 1-7 na Szmulowiźnie.
Rok później, jako dumny ojciec, pełniący wówczas rolę Strażnika Warszawskiej Komory Celnej, zgłosił w parafii Wszystkich Świętych, w obecności Pawła Bykowskiego i Jakuba Zygmunta, narodziny syna Stanisława Gerwazego, który urodził się 19 czerwca 1876 roku. Młoda rodzina mieszkała na ulicy Chmielnej 1549F (adres hipoteczny, litera F niepewna). 13 lat później stanie tu kamienica Szmula i Ruchli Gartsztajnów, którą nadal można oglądać, choć bardziej przypomina ruinę niż zadbaną kamienicę.
W 1887 roku Bartłomiej, oficjalista mieszkający „w Ochocie”, zostaje ojcem chrzestnym Zofii Kierzkowskiej urodzonej 14 maja, córki Adolfa Stanisława Kierzkowskiego, kuzyna prababci Julii Kierzkowskiej z Kurzynów.
W 1889 roku Bartłomiejowie Kierzkowscy nadal mieszkają w podwarszawskiej Ochocie, należącej do gminy Czyste. Czterdziestotrzyletni Bartłomiej musiał być już wtedy bogatym człowiekiem. W Warszawskiej Gazecie Policyjnej nr 1 z 14 stycznia 1889 roku ukazuje się następujący anons:
„Niżej podpisany w dniu 9 Stycznia 1889 r., w przejeździe z Nowego Światu, do wsi Ochota, gmina Czyste, zgubił pugilares zawierający dokumenta pieniężne, a mianowicie: dwa weksle in blanko, podpisane przez małżonków Konstantego i Emilję Gielickich, jeden na sumę rs. 500, drugi na 499; weksel na rs. 600 wystawiony przez Konstantego Gielickiego i Sylwestra Piechowskiego; rewers na rs. 550 wystawiony przez Sylwestra Piechowskiego; weksel wystawiony przez małżonków Modzelewskich na rs. 300; weksel na rs. 100 wystawiony przez Piotra Furmana, weksel na rs. 50, wystawiony przez Juljana Dąbrowskiego i Ulatowskiego; rewers na rs. 100, wystawiony przez p. Jaworowskiego i rewers na rs. 50, wystawiony przez Leona Mszczonowskiego, oraz książeczka legitymacyjna na imię podpisanego, wszystkie powyższe dowody zostały wystawione na imię podpisanego. Uprasza się łaskawego znalazcę odesłać pugilares z dowodami na ulicę Prostą pod № 36, do p. Leona Jarzyno, za nagrodą rs. 25. Nieprawy posiadacz kryminalnie ścigany będzie, gdyż ostrzeżenia zostały zrobione. Bartłomiej Kierzkowski, mieszkaniec wsi Ochota, gminy Czyste, p-tu Warszawskiego.”
Wartość zagubionych dokumentów dłużnych opiewa na kwotę 2749 rubli. Dla porównania, mój prapradziadek Andrzej Miazek zakupił w 1893 roku gospodarstwo o powierzchni „dziewięciu i pół morgi miary nowopolskiej ziemi ornej (…), a także dwieście prętów miary nowopolskiej łąki” wraz z domem mieszkalnym, obórką i stodołą za 800 rubli.
Kolejny udokumentowany epizod z życia Bartłomieja pojawia się w anonsie prasowym umieszczonym w Gazecie Porannej 2 Grosze nr 817 z 30 grudnia 1914 roku o następującej treści:
„W dniu wczorajszym przy płaceniu podatku za prawo utrzymywania fuzyi i rewolweru, w kasie guber. przy ulicy Rymarskiej, został zgubiony lub skradziony mały pugilares, ozdobiony orzełkiem Polskim. W zgubionym pugilaresie znajdowało się: 2 papierki po 10 rubli i jeden trzyrublowy jak również kwit Heraldii Rządzącego Senatu o wydaniu dyplomu Szlachectwa, bilet na broń, dymisya i książeczka legitymacyjna na imie Bartłomieja Kierzkowskiego i jego żony Michaliny Rozalii z Pilińskich Kierzkowskiej. Znalazcę uprasza się o zatrzymanie sobie rub. 23 i o zwrot dowodów poszkodowanemu Bartłomiejowi Kierzkowskiemu, przy ulicy Grójeckiej 11 polic.
Bartłomiej Kierzkowski
Warszawa, d. 29 grudnia 1914 r.”
Czasy niespokojne, wojenne. Jak widać szacowny obywatel musiał utrzymywać odpowiednie uzbrojenie w domu, płacić podatki, no, ale w czasie płacenia coś poszło nie tak.
Jest marzec 1916 roku, trwa pierwsza wojna światowa, a Warszawa znajduje się pod niemiecką okupacją. Bartłomiej doszedł do kresu swej drogi, która, jak napisano w klepsydrze opublikowanej w Gazecie Porannej 2 Grosze, na końcu nie szczędziła mu cierpień. Zmarł 22 marca 1916 roku w mieszkaniu na Alei Grójeckiej, we wsi Ochocie, która za miesiąc stanie się częścią Warszawy. Zgon zgłosił syn w parafii św. Barbary, jednak dwudniowe uroczystości żałobne miały się odbyć w kościele Piotra i Pawła na Koszykach w dniach 24-25 marca.
Bartłomiej spoczął na Cmentarzu Powązkowskim razem z żoną Michaliną Rozalią i synem Stanisławem. Można ich odwiedzić przy kwaterze 31 wprost rząd 5 miejsce 5,6 https://wiki.stare-powazki.pl/pl/grob/bartlomiej-kierzkowski-749220





Dodaj komentarz